<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wybuchowa mieszanka (Rebel) &#8211; recenzja	</title>
	<atom:link href="https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/</link>
	<description>...lecz nie tylko dla dwojga</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Apr 2025 21:05:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-863</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2016 13:51:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-863</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-862&quot;&gt;kuba&lt;/a&gt;.

Losowości w Wybuchowej mieszance nie odczuwałem - w momencie dobrania kulki miałem przegląd całej sytuacji w podajniku i mogłem zaplanować, którą wybrać i jakie będą tego skutki. Ewentualne kulki wypadające z podajnika mogą być dodatkiem, ale jednak te wybierane widzę. Poza tym mechanika gry sprawia, że niemal zawsze można uzyskać chociaż kilka potrzebnych, jeśli jednak ich nie będzie, to nic się nie stanie. W Domku natomiast co turę muszę wybrać jakąś kartę i dołożyć ją na planszę, przez co czasami wybieram między czymś niekorzystnym, a... niekorzystnym.

Skalę naturalnie mamy rozkalibrowaną, bo oceniamy gry subiektywnie. Nie mam jednakowej miary losowości, po prostu w niektórych tytułach jest ona mile widziana lub chociaż nie przeszkadza, w innych drażni.

O ile tekst o losowości w Domku był tylko moją opinią, to już sama gra nie przekonała ani nas, ani doświadczonych znajomych. Na ogół po jednej partii nie mieli ochoty na więcej - była zbyt prosta i zbyt mało wymagająca, by przyciągnąć na dłużej. Do Mieszanki większość z nich siadała chętniej, sam też bez oporów wyciągnę ją na stół. Tak więc patrząc na nas i różnych znajomych (od zaawansowanych eurograczy, po miłośników przygodówek czy lżejszych tytułów rodzinnych) Domek na pewno nie daje radości WSZYSTKIM ;). Wybuchową mieszankę charakteryzuje natomiast oryginalna forma i świeża mechanika.

Wspominałem o tym chyba w recenzji, że wobec Domku mieliśmy wysokie oczekiwania. Spodziewałem się gry podobnej do Wsiąść do Pociągu - rodzinnej w pełnym tego słowa znaczeniu, dla początkujących, młodszych, starszych i zaawansowanych. Dostałem tytuł dla dzieci. Co ciekawe grę pożyczyłem też koledze z dziećmi (trzy ograne córki w wieku ~8-10 lat) i usłyszałem, że po kilku partiach Domek poszedł w zapomnienie, bo córki stwierdziły, że jest nudny.

Nie twierdzę oczywiście, że mam monopol na rację i nasze teksty są wyrocznią. Domek zebrał przecież wiele bardzo dobrych opinii, nas jednak rozczarował. Teraz usiadłbym do niego tylko z sympatii do osoby proponującej, na pewno nie dla przyjemności.
-W.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-862">kuba</a>.</p>
<p>Losowości w Wybuchowej mieszance nie odczuwałem &#8211; w momencie dobrania kulki miałem przegląd całej sytuacji w podajniku i mogłem zaplanować, którą wybrać i jakie będą tego skutki. Ewentualne kulki wypadające z podajnika mogą być dodatkiem, ale jednak te wybierane widzę. Poza tym mechanika gry sprawia, że niemal zawsze można uzyskać chociaż kilka potrzebnych, jeśli jednak ich nie będzie, to nic się nie stanie. W Domku natomiast co turę muszę wybrać jakąś kartę i dołożyć ją na planszę, przez co czasami wybieram między czymś niekorzystnym, a&#8230; niekorzystnym.</p>
<p>Skalę naturalnie mamy rozkalibrowaną, bo oceniamy gry subiektywnie. Nie mam jednakowej miary losowości, po prostu w niektórych tytułach jest ona mile widziana lub chociaż nie przeszkadza, w innych drażni.</p>
<p>O ile tekst o losowości w Domku był tylko moją opinią, to już sama gra nie przekonała ani nas, ani doświadczonych znajomych. Na ogół po jednej partii nie mieli ochoty na więcej &#8211; była zbyt prosta i zbyt mało wymagająca, by przyciągnąć na dłużej. Do Mieszanki większość z nich siadała chętniej, sam też bez oporów wyciągnę ją na stół. Tak więc patrząc na nas i różnych znajomych (od zaawansowanych eurograczy, po miłośników przygodówek czy lżejszych tytułów rodzinnych) Domek na pewno nie daje radości WSZYSTKIM ;). Wybuchową mieszankę charakteryzuje natomiast oryginalna forma i świeża mechanika.</p>
<p>Wspominałem o tym chyba w recenzji, że wobec Domku mieliśmy wysokie oczekiwania. Spodziewałem się gry podobnej do Wsiąść do Pociągu &#8211; rodzinnej w pełnym tego słowa znaczeniu, dla początkujących, młodszych, starszych i zaawansowanych. Dostałem tytuł dla dzieci. Co ciekawe grę pożyczyłem też koledze z dziećmi (trzy ograne córki w wieku ~8-10 lat) i usłyszałem, że po kilku partiach Domek poszedł w zapomnienie, bo córki stwierdziły, że jest nudny.</p>
<p>Nie twierdzę oczywiście, że mam monopol na rację i nasze teksty są wyrocznią. Domek zebrał przecież wiele bardzo dobrych opinii, nas jednak rozczarował. Teraz usiadłbym do niego tylko z sympatii do osoby proponującej, na pewno nie dla przyjemności.<br />
-W.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kuba		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-862</link>

		<dc:creator><![CDATA[kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2016 12:01:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-862</guid>

					<description><![CDATA[Czasem czytam Wasze recenzje...dziś był taki dzień a że ostatnio do naszego klubu przyjechał Domek oraz Wybuchowa Mieszanka, dziś skupiłem się na tych dwóch. Waszą ocenę Domku przełknąłem, choć się z nią nie zgadzam. Ale co opinia to inne zdanie. Jednak jeśli w Domku przeszkadza Wam losowość a tutaj piszecie &#034;Także losowość w grze jest znikoma&#034; to ja czegoś nie rozumiem. W Wybuchowej Mieszance znikoma losowość??? A kulki to przepraszam jak wpadają do podajnika co kilka chwil? W sposób ze wszechmiar uporządkowany i możliwy do przewidzenia? Mam takie wrażenie, że macie rozkalibrowaną skalę czasem podczas oceniania gier. Tyczy się to również tego, że Domek to nie gra dla dorosłych i bardziej doświadczonych graczy, ale Wybuchowa Mieszanka już tak? Możecie mi wytłumaczyć ten fenomen w Waszych ocenach? Bo wg mnie obie dadzą wiele radości z grania WSZYSTKIM graczom.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem czytam Wasze recenzje&#8230;dziś był taki dzień a że ostatnio do naszego klubu przyjechał Domek oraz Wybuchowa Mieszanka, dziś skupiłem się na tych dwóch. Waszą ocenę Domku przełknąłem, choć się z nią nie zgadzam. Ale co opinia to inne zdanie. Jednak jeśli w Domku przeszkadza Wam losowość a tutaj piszecie &quot;Także losowość w grze jest znikoma&quot; to ja czegoś nie rozumiem. W Wybuchowej Mieszance znikoma losowość??? A kulki to przepraszam jak wpadają do podajnika co kilka chwil? W sposób ze wszechmiar uporządkowany i możliwy do przewidzenia? Mam takie wrażenie, że macie rozkalibrowaną skalę czasem podczas oceniania gier. Tyczy się to również tego, że Domek to nie gra dla dorosłych i bardziej doświadczonych graczy, ale Wybuchowa Mieszanka już tak? Możecie mi wytłumaczyć ten fenomen w Waszych ocenach? Bo wg mnie obie dadzą wiele radości z grania WSZYSTKIM graczom.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-861</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 May 2016 15:43:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-861</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-860&quot;&gt;Kryspin&lt;/a&gt;.

Nie będę bronił Kasi minusów (niedoskonałości kulek i mało interakcji), bo sam się z nimi nie zgadzam :P. Co do kart pomocy, to rzuciło mi się to w oczy podczas gier z początkującymi, chociaż podczas pierwszej partii czy dwóch nawet doświadczeni gracze mogą czasami podpytywać o działanie eliksirów.

Myśliciele faktycznie mogą trochę doskwierać, chociaż w naszym gronie wszyscy traktowali Wybuchową mieszankę jako lekką grą familijną i raczej szło to sprawnie - podczas tur przeciwników skupialiśmy się głównie na podpowiadaniu im, którą kulkę wyciągnąć (naturalnie tak, żeby te upatrzone przez nas zostały na swoich miejscach ;)). Warto zawsze kontrolować jakie mikstury dobierają oponenci i szacować, które kulki będą najszybciej znikać. Nic nie cieszy tak, jak trzech przeciwników potrzebujących np. czerwonego i czarnego, gdy moje eliksiry opierają się głównie na żółtych kulkach ;). 

I zgodzę się - klepsydra w grach z zaawansowanymi graczami to dobry pomysł, chociaż dzieci i początkujących bym nią nie torturował :P.
-W.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-860">Kryspin</a>.</p>
<p>Nie będę bronił Kasi minusów (niedoskonałości kulek i mało interakcji), bo sam się z nimi nie zgadzam :P. Co do kart pomocy, to rzuciło mi się to w oczy podczas gier z początkującymi, chociaż podczas pierwszej partii czy dwóch nawet doświadczeni gracze mogą czasami podpytywać o działanie eliksirów.</p>
<p>Myśliciele faktycznie mogą trochę doskwierać, chociaż w naszym gronie wszyscy traktowali Wybuchową mieszankę jako lekką grą familijną i raczej szło to sprawnie &#8211; podczas tur przeciwników skupialiśmy się głównie na podpowiadaniu im, którą kulkę wyciągnąć (naturalnie tak, żeby te upatrzone przez nas zostały na swoich miejscach ;)). Warto zawsze kontrolować jakie mikstury dobierają oponenci i szacować, które kulki będą najszybciej znikać. Nic nie cieszy tak, jak trzech przeciwników potrzebujących np. czerwonego i czarnego, gdy moje eliksiry opierają się głównie na żółtych kulkach ;). </p>
<p>I zgodzę się &#8211; klepsydra w grach z zaawansowanymi graczami to dobry pomysł, chociaż dzieci i początkujących bym nią nie torturował :P.<br />
-W.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kryspin		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-860</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kryspin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 May 2016 09:25:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-860</guid>

					<description><![CDATA[Ogarniałem tę grę wczoraj. Muszę powiedzieć, że z waszymi minusami się zgodzić nie mogę (no... dobra... poza tą niewielką interakcją, fakt - przydałoby się coś więcej niż zaiwanienie kilku kulek z zapasu innego gracza). Kulki - są wg mnie klimatyczne. Nie wyobrażam sobie, jakoby miały wszystkie ten sam kształt i tylko odmienne kolory. Poza tym na szczęście nam żadne feralne kulki się nie trafiły. Co do kart pomocy gracza to też nie uważam tego za minus. Wszystkie funkcje (bodaj sześciu) eliksirów można ogarnąć po pierwszych dwóch rundach. Ja bym się przyczepił do czegoś innego: gra jest z rodzaju &#034;każdy sobie rzepkę skrobie&#034; i trochę zamula. Nie można sobie zaplanować jakiegoś ruchu i szybko w swojej turze wykonać akcji dopóki nie przyjdzie twoja kolej. Tzn. można, ale nie ma to sensu bo nie wiemy, czy gracz po twojej prawej akurat nie popsuje nam szyków. Gra podejrzewam lepiej się sprawdza przy dwóch osobach, ale my graliśmy w cztery i stwierdzić muszę, że dochodziło do takich sytuacji, że gracz myśli dłuższą chwilę nad ruchem - innych to denerwuje, ale luz, każdy musi się zastanowić jak trzasnąć najlepsze combo. Mija 5 minut ale ok, coś robi, dobiera kulki, kończy i... zajmuje się czymś innym. Bo tak naprawdę nie ma interesu patrzeć co zrobi przeciwnik. Zainteresowanie współgraczami nadchodzi dopiero wtedy, kiedy można im ukraść rezerwę, co sprawia, że przez część gry się nudzimy i to mi się nie podoba. Poza tym dodałbym do podstawowego zestawu dwuminutową klepsydrę, żeby pogonić maruderów :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ogarniałem tę grę wczoraj. Muszę powiedzieć, że z waszymi minusami się zgodzić nie mogę (no&#8230; dobra&#8230; poza tą niewielką interakcją, fakt &#8211; przydałoby się coś więcej niż zaiwanienie kilku kulek z zapasu innego gracza). Kulki &#8211; są wg mnie klimatyczne. Nie wyobrażam sobie, jakoby miały wszystkie ten sam kształt i tylko odmienne kolory. Poza tym na szczęście nam żadne feralne kulki się nie trafiły. Co do kart pomocy gracza to też nie uważam tego za minus. Wszystkie funkcje (bodaj sześciu) eliksirów można ogarnąć po pierwszych dwóch rundach. Ja bym się przyczepił do czegoś innego: gra jest z rodzaju &quot;każdy sobie rzepkę skrobie&quot; i trochę zamula. Nie można sobie zaplanować jakiegoś ruchu i szybko w swojej turze wykonać akcji dopóki nie przyjdzie twoja kolej. Tzn. można, ale nie ma to sensu bo nie wiemy, czy gracz po twojej prawej akurat nie popsuje nam szyków. Gra podejrzewam lepiej się sprawdza przy dwóch osobach, ale my graliśmy w cztery i stwierdzić muszę, że dochodziło do takich sytuacji, że gracz myśli dłuższą chwilę nad ruchem &#8211; innych to denerwuje, ale luz, każdy musi się zastanowić jak trzasnąć najlepsze combo. Mija 5 minut ale ok, coś robi, dobiera kulki, kończy i&#8230; zajmuje się czymś innym. Bo tak naprawdę nie ma interesu patrzeć co zrobi przeciwnik. Zainteresowanie współgraczami nadchodzi dopiero wtedy, kiedy można im ukraść rezerwę, co sprawia, że przez część gry się nudzimy i to mi się nie podoba. Poza tym dodałbym do podstawowego zestawu dwuminutową klepsydrę, żeby pogonić maruderów 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-859</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 May 2016 13:08:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-859</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-858&quot;&gt;Unknown&lt;/a&gt;.

Coś w tym jest! :D
Kasi trochę to przeszkadzało, ja zauważyłem to bardziej z recenzenckiego obowiązku - dlatego też na koniec tekstu trafiło jedynie jako jej minus, nie mój. Sprawa wyglądałaby inaczej, gdybym nie miał jak wymienić tej słabo toczącej się kulki, ale widać Rebel o tym pomyślał, stąd kilka zapasowych ingrediencji :).

-W.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-858">Unknown</a>.</p>
<p>Coś w tym jest! 😀<br />
Kasi trochę to przeszkadzało, ja zauważyłem to bardziej z recenzenckiego obowiązku &#8211; dlatego też na koniec tekstu trafiło jedynie jako jej minus, nie mój. Sprawa wyglądałaby inaczej, gdybym nie miał jak wymienić tej słabo toczącej się kulki, ale widać Rebel o tym pomyślał, stąd kilka zapasowych ingrediencji :).</p>
<p>-W.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Unknown		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-858</link>

		<dc:creator><![CDATA[Unknown]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 May 2016 12:51:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2016/05/wybuchowa-mieszanka-rebel-recenzja/#comment-858</guid>

					<description><![CDATA[Musicie mieć trochę wyrozumiałości dla tych kulek i ich &#034;niejednolitych&#034; kształtów. Spróbujcie utoczyć idealne kule z ogrzej flegmy. Z resztą - z jakiejkolwiek flegmy ;-)  Albo nałapać smoczego dymu w panice i przerażeniu że zaraz się zwęglicie w idealne kształty. Nie mówiąc o łupieżu - ten też nie tak łatwo formować ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Musicie mieć trochę wyrozumiałości dla tych kulek i ich &quot;niejednolitych&quot; kształtów. Spróbujcie utoczyć idealne kule z ogrzej flegmy. Z resztą &#8211; z jakiejkolwiek flegmy 😉  Albo nałapać smoczego dymu w panice i przerażeniu że zaraz się zwęglicie w idealne kształty. Nie mówiąc o łupieżu &#8211; ten też nie tak łatwo formować 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
