<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Copernicon 2019 &#8211; relacja	</title>
	<atom:link href="https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/</link>
	<description>...lecz nie tylko dla dwojga</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Sep 2025 15:36:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-43</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Sep 2019 21:26:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-43</guid>

					<description><![CDATA[&#034;w takim tonie nie chce mi się dyskutować, bo jaki w tym sens?&#034;

W takim, to znaczy jakim? W tonie, kiedy człowiek, którego obsmarowałeś na blogu, punkt po punkcie wykazuje twoje niedbalstwo i luki w argumentacji, a ty nie potrafisz rzeczowo odpisać, więc strzelasz focha? Najwyraźniej moja początkowa reakcja była słuszna, a później popełniłem błąd poświęcając próbie dyskusji z tobą więcej czasu, niż na to zasługiwała.

Link na pożegnanie: https://www.telegraph.co.uk/news/2019/09/27/anti-racism-event-hosted-edinburgh-university-bans-white-people/?fbclid=IwAR3eV7rVjEsuWV7V2xImBxCm9Z6OsY0wYb4JSmfunE1kVwNQFxJ6jxt9wdg]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;w takim tonie nie chce mi się dyskutować, bo jaki w tym sens?&quot;</p>
<p>W takim, to znaczy jakim? W tonie, kiedy człowiek, którego obsmarowałeś na blogu, punkt po punkcie wykazuje twoje niedbalstwo i luki w argumentacji, a ty nie potrafisz rzeczowo odpisać, więc strzelasz focha? Najwyraźniej moja początkowa reakcja była słuszna, a później popełniłem błąd poświęcając próbie dyskusji z tobą więcej czasu, niż na to zasługiwała.</p>
<p>Link na pożegnanie: <a href="https://www.telegraph.co.uk/news/2019/09/27/anti-racism-event-hosted-edinburgh-university-bans-white-people/?fbclid=IwAR3eV7rVjEsuWV7V2xImBxCm9Z6OsY0wYb4JSmfunE1kVwNQFxJ6jxt9wdg" rel="nofollow ugc">https://www.telegraph.co.uk/news/2019/09/27/anti-racism-event-hosted-edinburgh-university-bans-white-people/?fbclid=IwAR3eV7rVjEsuWV7V2xImBxCm9Z6OsY0wYb4JSmfunE1kVwNQFxJ6jxt9wdg</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-42</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Sep 2019 17:18:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-42</guid>

					<description><![CDATA[Tak jak pisałem, w takim tonie nie chce mi się dyskutować, bo jaki w tym sens? Piszesz swoje w kółko, nie starając się nawet zrozumieć tego, co napisałem, do tego nadal nie możesz chociaż spróbować darować sobie złośliwości. Uznajmy, że wygrałeś dyskusję, bo widzę na tym Ci głównie zależy i rozejdźmy się w swoje strony. Trzymaj się!
- W.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak pisałem, w takim tonie nie chce mi się dyskutować, bo jaki w tym sens? Piszesz swoje w kółko, nie starając się nawet zrozumieć tego, co napisałem, do tego nadal nie możesz chociaż spróbować darować sobie złośliwości. Uznajmy, że wygrałeś dyskusję, bo widzę na tym Ci głównie zależy i rozejdźmy się w swoje strony. Trzymaj się!<br />
&#8211; W.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-41</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Sep 2019 12:46:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-41</guid>

					<description><![CDATA[&#034;W tym wpisie też jest pełna dziur i niezrozumienia kontekstu społecznego, właściwie powtarzasz to samo, co na Coperniconie&#034;

Owszem, powtarzam to, co mówiłem na Coperniconie, ale gdybyś mniej skupiał się na sobie, a bardziej na tym, co piszę, zauważyłbyś że to, co wyniosłeś z moich wypowiedzi nijak ma się do ich treści - nadal polemizujesz ze swoją fantazją na temat tego, co mówiłem, a nie z moimi poglądami. A moje poglądy są nie tyle zabetonowane, co starannie przemyślane i poparte argumentami. Do których w ogóle się nie ustosunkowałeś - ciekawe czemu?

Ukłonem w stronę czarnej i latynoamerykańskiej społeczności jest tworzenie nowych postaci od zera (vide Hancock w filmie z Willem Smithem, czy Morris Sackett/Mosaic w Marvelu czy nawet Miss Marvel/Kamala Khan), a nie zawłaszczanie już istniejących - to akurat jest bardziej ukłon w stronę historycznego rewanżyzmu. Można także przypomnieć lub odświeżyć postacie już istniejące - jak to miało miejsce choćby w przypadku Czarnej Pantery czy Luke&#039;a Cage&#039;a, co potwierdza, że jest to możliwe z dobrym efektem. A argument, że stworzenie i wypromowanie nowego bohatera jest trudniejsze niż przerobienie istniejącego, da się łatwo sparafrazować: trudniej zrobić coś samemu, niż ukraść cudze. Bo do tego się takie zabiegi sprowadzają.

Legalizacja związków jednopłciowych nie pomogłaby na zmniejszenie liczby zachorowań na HIV, bowiem brak takiej legalizacji w ogóle nie stoi na przeszkodzie, żeby osoby homoseksualne żyjące w nieformalnych związkach były monogamiczne i trzymały się stałych partnerów. Tutaj problemem nie jest status prawny, tylko skłonność do ryzykownych zachowań seksualnych i zaniedbywane kwestie związane z szeroko rozumianą profilaktyką chorób przenoszonych drogą płciową.

Piszesz, że reagowałeś oburzeniem na zmiany koloru skóry postaci, ale &#034;to tylko postać fikcyjna, którą pewnie scenarzyści/reżyser/producenci/marketingowcy/ktokolwiek starają się dopasować do realiów i rynku&#034;. Dlaczego w takim razie oburzają cię sytuacje, w których pojawia się zarzut whitewashingu? Przecież można je zracjonalizować dokładnie tak samo. I czy nie uwiera cię świadomość, że kolor skóry, płeć i orientacja seksualna bohaterów stały się marketingowym narzędziem, które nie ma nic wspólnego z faktycznym zwalczaniem rasizmu?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;W tym wpisie też jest pełna dziur i niezrozumienia kontekstu społecznego, właściwie powtarzasz to samo, co na Coperniconie&quot;</p>
<p>Owszem, powtarzam to, co mówiłem na Coperniconie, ale gdybyś mniej skupiał się na sobie, a bardziej na tym, co piszę, zauważyłbyś że to, co wyniosłeś z moich wypowiedzi nijak ma się do ich treści &#8211; nadal polemizujesz ze swoją fantazją na temat tego, co mówiłem, a nie z moimi poglądami. A moje poglądy są nie tyle zabetonowane, co starannie przemyślane i poparte argumentami. Do których w ogóle się nie ustosunkowałeś &#8211; ciekawe czemu?</p>
<p>Ukłonem w stronę czarnej i latynoamerykańskiej społeczności jest tworzenie nowych postaci od zera (vide Hancock w filmie z Willem Smithem, czy Morris Sackett/Mosaic w Marvelu czy nawet Miss Marvel/Kamala Khan), a nie zawłaszczanie już istniejących &#8211; to akurat jest bardziej ukłon w stronę historycznego rewanżyzmu. Można także przypomnieć lub odświeżyć postacie już istniejące &#8211; jak to miało miejsce choćby w przypadku Czarnej Pantery czy Luke&#39;a Cage&#39;a, co potwierdza, że jest to możliwe z dobrym efektem. A argument, że stworzenie i wypromowanie nowego bohatera jest trudniejsze niż przerobienie istniejącego, da się łatwo sparafrazować: trudniej zrobić coś samemu, niż ukraść cudze. Bo do tego się takie zabiegi sprowadzają.</p>
<p>Legalizacja związków jednopłciowych nie pomogłaby na zmniejszenie liczby zachorowań na HIV, bowiem brak takiej legalizacji w ogóle nie stoi na przeszkodzie, żeby osoby homoseksualne żyjące w nieformalnych związkach były monogamiczne i trzymały się stałych partnerów. Tutaj problemem nie jest status prawny, tylko skłonność do ryzykownych zachowań seksualnych i zaniedbywane kwestie związane z szeroko rozumianą profilaktyką chorób przenoszonych drogą płciową.</p>
<p>Piszesz, że reagowałeś oburzeniem na zmiany koloru skóry postaci, ale &quot;to tylko postać fikcyjna, którą pewnie scenarzyści/reżyser/producenci/marketingowcy/ktokolwiek starają się dopasować do realiów i rynku&quot;. Dlaczego w takim razie oburzają cię sytuacje, w których pojawia się zarzut whitewashingu? Przecież można je zracjonalizować dokładnie tak samo. I czy nie uwiera cię świadomość, że kolor skóry, płeć i orientacja seksualna bohaterów stały się marketingowym narzędziem, które nie ma nic wspólnego z faktycznym zwalczaniem rasizmu?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-40</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 23:06:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-40</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-39&quot;&gt;JeRzy&lt;/a&gt;.

Prawda jest taka, że Twoje argumentacja w Toruniu do mnie nie  trafiała. W tym wpisie też jest pełna dziur i niezrozumienia kontekstu społecznego, właściwie powtarzasz to samo, co na Coperniconie (czyli jednak dobrze zapamiętałem, ha!). Można byłoby pewnie o tym podyskutować na spokojnie, merytorycznie, ale jakoś nie widzę, by moje argumenty - wymieniane zresztą w tekście - miały szansę w jakimkolwiek stopniu być wzięte przez Ciebie pod uwagę. W sumie sam się zresztą trafnie podsumowałeś (pewnie nieświadomie), bo odnoszę wrażenie, że Twoje poglądy są &#034;tak zabetonowane, że próba podjęcia polemiki i krytycznej oceny patologicznych zjawisk spotyka się z gwałtownym, bezrefleksyjnym sprzeciwem, bez próby uważnego wysłuchania argumentów drugiej strony czy zrozumienia pewnych kwestii, które są bardziej skomplikowane&#034;. Lepiej bym tego chyba nie ujął.

Jeśli będziesz chciał wrócić do tematu jak ochłoniesz, w jakimś milszym tonie, chociaż trochę mniej ociekającym złośliwościami i bardziej zachęcającym do dyskusji, to podeślij e-maila, chętnie do niego wrócę. 

Och, zastanów się też, czy to ciągle powtarzane przez Ciebie &#034;nie zrozumiałeś&#034; na pewno wynika z moich skromnych możliwości intelektualnych, czy może jest w tym też trochę Twojej nieumiejętności przekazywania informacji i swoich myśli.
- W.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-39">JeRzy</a>.</p>
<p>Prawda jest taka, że Twoje argumentacja w Toruniu do mnie nie  trafiała. W tym wpisie też jest pełna dziur i niezrozumienia kontekstu społecznego, właściwie powtarzasz to samo, co na Coperniconie (czyli jednak dobrze zapamiętałem, ha!). Można byłoby pewnie o tym podyskutować na spokojnie, merytorycznie, ale jakoś nie widzę, by moje argumenty &#8211; wymieniane zresztą w tekście &#8211; miały szansę w jakimkolwiek stopniu być wzięte przez Ciebie pod uwagę. W sumie sam się zresztą trafnie podsumowałeś (pewnie nieświadomie), bo odnoszę wrażenie, że Twoje poglądy są &quot;tak zabetonowane, że próba podjęcia polemiki i krytycznej oceny patologicznych zjawisk spotyka się z gwałtownym, bezrefleksyjnym sprzeciwem, bez próby uważnego wysłuchania argumentów drugiej strony czy zrozumienia pewnych kwestii, które są bardziej skomplikowane&quot;. Lepiej bym tego chyba nie ujął.</p>
<p>Jeśli będziesz chciał wrócić do tematu jak ochłoniesz, w jakimś milszym tonie, chociaż trochę mniej ociekającym złośliwościami i bardziej zachęcającym do dyskusji, to podeślij e-maila, chętnie do niego wrócę. </p>
<p>Och, zastanów się też, czy to ciągle powtarzane przez Ciebie &quot;nie zrozumiałeś&quot; na pewno wynika z moich skromnych możliwości intelektualnych, czy może jest w tym też trochę Twojej nieumiejętności przekazywania informacji i swoich myśli.<br />
&#8211; W.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-39</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 21:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-39</guid>

					<description><![CDATA[(cz.2)

3) Z tego, co mówiłem o homoseksualizmie i WHO nie zrozumiałeś nic. I wcale nie dlatego, że mówiłem nieprecyzyjnie.
Ale żeby nie być gołosłownym: w tamtej części wypowiedzi wyjaśniałem mechanizmy powstawania tabu i stojącą za tym logikę. Uważam bowiem, że warto pewne rzeczy zrozumieć. Tłumaczyłem, że ponieważ nakazy i zakazy tworzone przez ludzi niekoniecznie są dla innych ludzi znaczące, kapłani podpierali je autorytetem Boga - przekazując stworzone przez siebie normy jako prawdy objawione, a ich złamanie obwarowując karą Boską. Warto pamiętać, że kapłani w tamtych wiekach byli intelektualną elitą społeczeństwa, a owe normy wynikały z warunków, w jakich żyło społeczeństwo. Tak powstawały tabu. Weźmy islam: wieprzowina szybko się psuje i łatwo w niej o pasożyty, ale jest pyszna - żeby zniechęcić ludzi do jej jedzenia, od którego mogli się łatwo pochorować, trzeba było religijnego zakazu, a nie zwykłego, ludzkiego prawa. Tabu związane z kazirodztwem wiąże się z opłakanymi konsekwencjami chowu wsobnego. A rozmaite tabu związane z nieczystością i współżyciem seksualnym (kwestie okresu, homoseksualizmu, itp.) mają podłoże zdrowotne. Seks analny nawet współcześnie potrafi być problematyczny higienicznie, a co dopiero mówić o starożytności. A na zdrowy rozsądek, czy się to komu podoba czy nie, wstrzemięźliwość seksualna i monogamia - czyli zachowania zalecane przez Kościół - są najskuteczniejszą metodą ograniczenia zasięgu chorób przenoszonych drogą płciową.

I owszem, mówiłem o istniejącym raporcie WHO sprzed kilku lat, według którego mężczyźni współżyjący z innymi mężczyznami (homo- i biseksualni) są 19-krotnie bardziej narażeni na zarażenie wirusem HIV niż inne grupy społeczne - dlatego WHO zaleca im prewencyjne przyjmowanie leków antyretrowirusowych. Czyli religijne tabu nałożone przez Kościół ma logiczne uzasadnienie, chociaż pewnie nikt nie pamięta, że takie mogło być podłoże jego powstania, a później zaczęło żyć własnym życiem, w oderwaniu od korzeni.

Twojej uwadze umknęło również to, że nigdzie nie powiedziałem, że utożsamiam się ze stanowiskiem Kościoła Katolickiego. Ba, świadomie lub nie, pominąłeś, że podkreślałem na panelu, że chociaż jestem chrześcijaninem, to z KK mi nie po drodze. Powtórzę, co mówiłem wtedy i teraz napisałem: warto zrozumieć pewne zjawiska - wiedzieć, skąd się wzięły. Próbowałem wyjaśnić te kwestie, ale ty nie próbowałeś słuchać.

4) Kwestii Johna Campbella poświęciłem wstępniak w październikowej NF, więc do niego odsyłam - jest tam mniej więcej to samo, co mówiłem w Toruniu.

5) W zasadzie z całego twojego wpisu na mój temat mogę się zgodzić tylko z tym, że na panelu za dużo gadałem - ale wyszedłem wtedy z założenia, że skoro panel jest moderowany, a nikt nie interweniuje, to widocznie trzymam się w normie. Całą resztą wpisu dokładnie potwierdziłeś moją tezę z panelu: obecnie tematy tabu leżą w politycznej poprawności - tak zabetonowane, że próba podjęcia polemiki i krytycznej oceny patologicznych zjawisk spotyka się z gwałtownym, bezrefleksyjnym sprzeciwem, bez próby uważnego wysłuchania argumentów drugiej strony czy zrozumienia pewnych kwestii, które są bardziej skomplikowane. I tak, jak religie mają swoich fanatyków, gotowych bronić tabu za wszelką cenę, tak ma ich polityczna poprawność.

Twoje podejście doskonale podsumował mój przyjaciel komentarzem: &#034;osoba pisząca tą &#034;recenzje&#034; straciła resztki jakiegokolwiek mego zainteresowania po zdaniu &#034;Takich wrzutek było zresztą więcej, nie notowałem ich, a teraz przytaczam (na tyle rzetelnie, na ile je pamiętam)&#034; Cóż też wielokrotnie wydaje mi się że pamiętam wiele rzeczy ale czasem jak spojrze w notatnik to bywam zaskoczony że jednak nie bardzo&#034;.
Stąd moja prośba na przyszłość: jeżeli polemizujesz z czyimiś wypowiedziami lub poglądami, postaraj się polemizować z tym, co faktycznie jest mówione, a nie ze swoim wyobrażeniem na ten temat, czy z własną swobodną interpretacją. Bo później takie bzdury idą w świat, a ludzie mogą w to uwierzyć.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(cz.2)</p>
<p>3) Z tego, co mówiłem o homoseksualizmie i WHO nie zrozumiałeś nic. I wcale nie dlatego, że mówiłem nieprecyzyjnie.<br />
Ale żeby nie być gołosłownym: w tamtej części wypowiedzi wyjaśniałem mechanizmy powstawania tabu i stojącą za tym logikę. Uważam bowiem, że warto pewne rzeczy zrozumieć. Tłumaczyłem, że ponieważ nakazy i zakazy tworzone przez ludzi niekoniecznie są dla innych ludzi znaczące, kapłani podpierali je autorytetem Boga &#8211; przekazując stworzone przez siebie normy jako prawdy objawione, a ich złamanie obwarowując karą Boską. Warto pamiętać, że kapłani w tamtych wiekach byli intelektualną elitą społeczeństwa, a owe normy wynikały z warunków, w jakich żyło społeczeństwo. Tak powstawały tabu. Weźmy islam: wieprzowina szybko się psuje i łatwo w niej o pasożyty, ale jest pyszna &#8211; żeby zniechęcić ludzi do jej jedzenia, od którego mogli się łatwo pochorować, trzeba było religijnego zakazu, a nie zwykłego, ludzkiego prawa. Tabu związane z kazirodztwem wiąże się z opłakanymi konsekwencjami chowu wsobnego. A rozmaite tabu związane z nieczystością i współżyciem seksualnym (kwestie okresu, homoseksualizmu, itp.) mają podłoże zdrowotne. Seks analny nawet współcześnie potrafi być problematyczny higienicznie, a co dopiero mówić o starożytności. A na zdrowy rozsądek, czy się to komu podoba czy nie, wstrzemięźliwość seksualna i monogamia &#8211; czyli zachowania zalecane przez Kościół &#8211; są najskuteczniejszą metodą ograniczenia zasięgu chorób przenoszonych drogą płciową.</p>
<p>I owszem, mówiłem o istniejącym raporcie WHO sprzed kilku lat, według którego mężczyźni współżyjący z innymi mężczyznami (homo- i biseksualni) są 19-krotnie bardziej narażeni na zarażenie wirusem HIV niż inne grupy społeczne &#8211; dlatego WHO zaleca im prewencyjne przyjmowanie leków antyretrowirusowych. Czyli religijne tabu nałożone przez Kościół ma logiczne uzasadnienie, chociaż pewnie nikt nie pamięta, że takie mogło być podłoże jego powstania, a później zaczęło żyć własnym życiem, w oderwaniu od korzeni.</p>
<p>Twojej uwadze umknęło również to, że nigdzie nie powiedziałem, że utożsamiam się ze stanowiskiem Kościoła Katolickiego. Ba, świadomie lub nie, pominąłeś, że podkreślałem na panelu, że chociaż jestem chrześcijaninem, to z KK mi nie po drodze. Powtórzę, co mówiłem wtedy i teraz napisałem: warto zrozumieć pewne zjawiska &#8211; wiedzieć, skąd się wzięły. Próbowałem wyjaśnić te kwestie, ale ty nie próbowałeś słuchać.</p>
<p>4) Kwestii Johna Campbella poświęciłem wstępniak w październikowej NF, więc do niego odsyłam &#8211; jest tam mniej więcej to samo, co mówiłem w Toruniu.</p>
<p>5) W zasadzie z całego twojego wpisu na mój temat mogę się zgodzić tylko z tym, że na panelu za dużo gadałem &#8211; ale wyszedłem wtedy z założenia, że skoro panel jest moderowany, a nikt nie interweniuje, to widocznie trzymam się w normie. Całą resztą wpisu dokładnie potwierdziłeś moją tezę z panelu: obecnie tematy tabu leżą w politycznej poprawności &#8211; tak zabetonowane, że próba podjęcia polemiki i krytycznej oceny patologicznych zjawisk spotyka się z gwałtownym, bezrefleksyjnym sprzeciwem, bez próby uważnego wysłuchania argumentów drugiej strony czy zrozumienia pewnych kwestii, które są bardziej skomplikowane. I tak, jak religie mają swoich fanatyków, gotowych bronić tabu za wszelką cenę, tak ma ich polityczna poprawność.</p>
<p>Twoje podejście doskonale podsumował mój przyjaciel komentarzem: &quot;osoba pisząca tą &quot;recenzje&quot; straciła resztki jakiegokolwiek mego zainteresowania po zdaniu &quot;Takich wrzutek było zresztą więcej, nie notowałem ich, a teraz przytaczam (na tyle rzetelnie, na ile je pamiętam)&quot; Cóż też wielokrotnie wydaje mi się że pamiętam wiele rzeczy ale czasem jak spojrze w notatnik to bywam zaskoczony że jednak nie bardzo&quot;.<br />
Stąd moja prośba na przyszłość: jeżeli polemizujesz z czyimiś wypowiedziami lub poglądami, postaraj się polemizować z tym, co faktycznie jest mówione, a nie ze swoim wyobrażeniem na ten temat, czy z własną swobodną interpretacją. Bo później takie bzdury idą w świat, a ludzie mogą w to uwierzyć.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-38</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 21:23:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-38</guid>

					<description><![CDATA[Ten komentarz został usunięty przez autora.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten komentarz został usunięty przez autora.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-37</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 21:22:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-37</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35&quot;&gt;JeRzy&lt;/a&gt;.

Dobrze. Sam się o to prosiłeś. Ponieważ odpowiedź będzie długa, dzielę ją na dwa wpisy. Po kolei jadąc:

1) Zwróciłem uwagę na wywiad z Hollandem, bo ilustruje on doskonale kwestię tego, jakim tabu stały się kwestie poprawnościowe - rasy, orientacji seksualnej itp. I że przy obecnie panującej presji w Hollywood, gdyby Holland powiedział cokolwiek innego, miałby natychmiast złamaną karierę. A dowodem, jeśli jakiegoś potrzebujesz, może być sytuacja, w której Stan Lee musiał kilka lat temu wycofywać się ze stwierdzenia, że Spider-Man powinien pozostać taki, jaki jest, a innym grupom społecznym można stworzyć zupełnie nowych bohaterów - jeżeli na niego spadły wtedy takie gromy, co spotkałoby młodego aktora u progu kariery? Tym, jak odebrałeś moją wypowiedź, potwierdziłeś, że to jest temat tabu.

2) Czarnoskóra Arielka sama w sobie nie jest problemem (nawet mimo że autor, H.Ch. Andersen był Duńczykiem). Problemem jest to, że wszelkie tego typu zmiany w istniejących postaciach odbywają się jednokierunkowo - z postaci białych na inne, z mężczyzn na kobiety, z hetero- na homoseksualne. Taka asymetria jest rażąca i wcale nie jest dowodem na równe traktowanie, bo gdyby o to chodziło, nie byłoby piekielnych awantur o &#034;whitewashing&#034; i tym podobne za każdym razem, kiedy rolę kojarzoną z grupami mniejszościowymi dostaje osoba biała, heteroseksualna i/lub mężczyzna. Dowodem mogą tutaj być choćby awantury o obsadzanie Scarlett Johansson - najpierw w &#034;Ghost in the Shell&#034;, a później w filmie o transeksualnym gangsterze Dante Gillu (wtedy pod presją musiała zrezygnować z roli). Wspomniałem również, że jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusz, w którym Czarną Panterą zostaje biała postać (np. Bucky Barnes), bo to mógłby być świetny głos w kwestii rasizmu - ale taka opowieść nie powstanie, bo taki mamy klimat.

(ciąg dalszy poniżej)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35">JeRzy</a>.</p>
<p>Dobrze. Sam się o to prosiłeś. Ponieważ odpowiedź będzie długa, dzielę ją na dwa wpisy. Po kolei jadąc:</p>
<p>1) Zwróciłem uwagę na wywiad z Hollandem, bo ilustruje on doskonale kwestię tego, jakim tabu stały się kwestie poprawnościowe &#8211; rasy, orientacji seksualnej itp. I że przy obecnie panującej presji w Hollywood, gdyby Holland powiedział cokolwiek innego, miałby natychmiast złamaną karierę. A dowodem, jeśli jakiegoś potrzebujesz, może być sytuacja, w której Stan Lee musiał kilka lat temu wycofywać się ze stwierdzenia, że Spider-Man powinien pozostać taki, jaki jest, a innym grupom społecznym można stworzyć zupełnie nowych bohaterów &#8211; jeżeli na niego spadły wtedy takie gromy, co spotkałoby młodego aktora u progu kariery? Tym, jak odebrałeś moją wypowiedź, potwierdziłeś, że to jest temat tabu.</p>
<p>2) Czarnoskóra Arielka sama w sobie nie jest problemem (nawet mimo że autor, H.Ch. Andersen był Duńczykiem). Problemem jest to, że wszelkie tego typu zmiany w istniejących postaciach odbywają się jednokierunkowo &#8211; z postaci białych na inne, z mężczyzn na kobiety, z hetero- na homoseksualne. Taka asymetria jest rażąca i wcale nie jest dowodem na równe traktowanie, bo gdyby o to chodziło, nie byłoby piekielnych awantur o &quot;whitewashing&quot; i tym podobne za każdym razem, kiedy rolę kojarzoną z grupami mniejszościowymi dostaje osoba biała, heteroseksualna i/lub mężczyzna. Dowodem mogą tutaj być choćby awantury o obsadzanie Scarlett Johansson &#8211; najpierw w &quot;Ghost in the Shell&quot;, a później w filmie o transeksualnym gangsterze Dante Gillu (wtedy pod presją musiała zrezygnować z roli). Wspomniałem również, że jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusz, w którym Czarną Panterą zostaje biała postać (np. Bucky Barnes), bo to mógłby być świetny głos w kwestii rasizmu &#8211; ale taka opowieść nie powstanie, bo taki mamy klimat.</p>
<p>(ciąg dalszy poniżej)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Planszówki we dwoje		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-36</link>

		<dc:creator><![CDATA[Planszówki we dwoje]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Sep 2019 20:54:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-36</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35&quot;&gt;JeRzy&lt;/a&gt;.

Mmm... Gratuluję pięknego pasywno-agresywnego tonu. Jakoś tak dziwnie trafnie dopełnia mi cały ten obraz wyniesiony z panelu.

Oczywiście mógłbym teraz napisać, że przecież w tekście wyraźnie zaznaczyłem, że główny problem miałem z miałką, nieskładną argumentacją, a nie samymi poglądami (bo te są jak pewna część ciała - każdy ma swoje), ale po co. Szkoda, że na panelu nie skupiłeś się na tych tezach i nie podzieliłeś się nimi ze słuchaczami, może wtedy odbiór byłby lepszy.

Gratuluję wygranej i również pozdrawiam!
- Wiktor Szafranowicz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35">JeRzy</a>.</p>
<p>Mmm&#8230; Gratuluję pięknego pasywno-agresywnego tonu. Jakoś tak dziwnie trafnie dopełnia mi cały ten obraz wyniesiony z panelu.</p>
<p>Oczywiście mógłbym teraz napisać, że przecież w tekście wyraźnie zaznaczyłem, że główny problem miałem z miałką, nieskładną argumentacją, a nie samymi poglądami (bo te są jak pewna część ciała &#8211; każdy ma swoje), ale po co. Szkoda, że na panelu nie skupiłeś się na tych tezach i nie podzieliłeś się nimi ze słuchaczami, może wtedy odbiór byłby lepszy.</p>
<p>Gratuluję wygranej i również pozdrawiam!<br />
&#8211; Wiktor Szafranowicz</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JeRzy		</title>
		<link>https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35</link>

		<dc:creator><![CDATA[JeRzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Sep 2019 20:22:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://planszowkiwedwoje.pl/2019/09/copernicon-2019-relacja/#comment-35</guid>

					<description><![CDATA[Muszę pogratulować autorowi. Najwyraźniej tak bardzo był zajęty oburzaniem się na mnie na panelu o tabu, że nie wystarczyło mu czasu na zrozumienie, o czym mówiłem. Nota bene - swoją reakcją dokładnie potwierdził wszystkie moje tezy dotyczące tego, gdzie teraz leżą tematy tabu, których w żadnym wypadku nie wolno poruszać w inny niż jedynie słuszny sposób. Tyle wygrać! Pozdrawiam. ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę pogratulować autorowi. Najwyraźniej tak bardzo był zajęty oburzaniem się na mnie na panelu o tabu, że nie wystarczyło mu czasu na zrozumienie, o czym mówiłem. Nota bene &#8211; swoją reakcją dokładnie potwierdził wszystkie moje tezy dotyczące tego, gdzie teraz leżą tematy tabu, których w żadnym wypadku nie wolno poruszać w inny niż jedynie słuszny sposób. Tyle wygrać! Pozdrawiam. 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
