recenzje planszówek,  wszystkie

Szóstki – recenzja

https://www.planszowkiwedwoje.pl/2019/02/szostki-recenzja.html

Szóstki są małą, niepozorną imprezówką z serii Trefl Joker Line.
Zabawa, w skrócie, polega na zapisywaniu nazw do poszczególnych
kategorii wskazanych przez karty. Zależnie od rundy będziemy zdobywać
punkty za „wstrzelenie się” w to, co napisali inni lub za oryginalne
odpowiedzi. Czy Szóstki to coś, co często trafia na nasz stół? O tym w
recenzji!

Wiek: 6+

Liczba graczy: 2-6

Czas gry: około 15 minut

Wydawca: Fabryka Kart Trefl-Kraków

Tematyka: skojarzenia

Główna mechanika: skojarzenia

BGG: SiXeS


Grę przekazała nam Fabryka Kart Trefl-Kraków.

 

Wygląd i wykonanie:

Wiktor:

Szóstki mają ładną i chyba dość chwytliwą okładkę przedstawiającą
osoby grające w pociągu. I jest w tym sporo prawdy, bo to dość
kompaktowy tytuł. W pudełku znajduje się klepsydra, notesik i trochę
kart. Wszystko po rozłożeniu zajmuje niewiele miejsca, wystarczy mieć
skrawek stołu na klepsydrę i trzy talie kart.

Wygląd
kart jest raczej przeciętny, postawiono na czytelność, co jest
zrozumiałe. Notesik w zestawie ma jednostronnie zadrukowane kartki,
jednak można go zastąpić zwykłymi kartkami lub dopisać sobie kratki z
drugiej strony. Notesik do samodzielnego wydrukowania ma się też pojawić niedługo na stronie wydawnictwa – link.

Kasia:

Szóstki to jedynie karty, notesik oraz klepsydra (przybory do pisania trzeba sobie zapewnić we własnym zakresie). Pod względem wizualnym jest więc prosto i bez fajerwerków. Karty są solidne, i dość czytelne (choć przy liczniejszej ekipie i kartach z wieloma kategoriami część osób może mieć problem z ich swobodnym odczytaniem). Notesik wystarczy na wiele godzin zabawy, choć oczywiście znaczenie ma w ile osób zechcemy grać. Fajnie, że wszystko spakowano w niewielkie, poręczne pudełko.

Ocena Wiktora: 6/10

Ocena Kasi: 6/10

Zasady i instrukcja:

Wiktor:

Reguły Szóstek są bardzo proste: wykłada się jedną kartę z talii,
odwraca klepsydrę i wszyscy zabierają się za wypisywanie sześciu haseł z
danej kategorii. Tę kategorię można różnie interpretować, w naszych
partiach ustaliliśmy, że chodzi o szersze znaczenie. Przykładowo
w haśle „stolice” mieszczą się nie tylko nazwy miast, ale też kojarzone
z nimi budowle, zabytki czy wydarzenia. Grającym pierwszy raz może to
sprawiać trochę problemów, warto więc przed partią wyraźnie ustalić co i
jak. Zabawa trwa sześć rund, po dwie każdego typu:

  • trafiony – należy wypisać takie hasła, by pokrywały się z tymi wybranymi przez przeciwników;
  • unikat – trzeba celować w odpowiedzi, które będą oryginalne i nikt inny ich nie udzieli;
  • błyskawica – do każdej z kategorii należy dopisać jedno hasło tak, by inni też na nie wpadli.

Każde
trafienie to jeden punkt, sześć punktów w danej rundzie daje jeszcze
jeden dodatkowy. I to praktycznie wszystko. Ważnym elementem zabawy jest
też to, że odpowiedzi muszą zostać uznane przez współgraczy. Nie można
więc „od czapy” wypisywać losowych słów, jeśli nie potrafi się tego
dobrze uargumentować. W jednej z partii znajomi nie zgodzili się na
uznanie mi odpowiedzi „ryś z Pocahontas” (ten, o którym śpiewała główna
bohaterka, który „zęby szczerzy rad”) w kategorii postacie z kreskówek.
Po burzliwej dyskusji musiałem rozstrzygnąć patową sytuację (w
głosowaniu wyszło 3 do 1) i samemu uznać ten punkt (ach, ten przywilej
czytania instrukcji jako jedyny 😀 ). Skoro już o instrukcji mowa, to ta
jest krótka i zrozumiała, nikt nie powinien mieć z nią problemów.

Kasia:

Zasady Szóstek, jak można się spodziewać po grze imrpezowo-rodzinnej, są proste i przystępne. Inną sprawą jest fakt, że zmienność między rundami sprawia, że zdarzało mi się mylić mi się i w drugiej rundzie wpisywałam odpowiedzi popularne, zamiast unikalnych. Nie mniej, mimo swego gapiostwa uważam, że Szóstki swobodnie nadają się nawet dla bardzo początkujących graczy.

Ocena Wiktora: 7/10

Ocena Kasi: 7/10 

Rozgrywka:

Wiktor:

Szóstki okazały się bardzo prostą, ale też bardzo wciągającą
imprezówką. Dowodem na to może być fakt, że niedługo skończą nam się
kartki w notesiku. Tytuł trafia na stół dość często, gdy zostało nam
jeszcze jakieś 30 minut grania i nie ma sensu, by wyciągać coś
większego. Podoba mi się aspekt dyskusji, które często pojawiają się w
trakcie naszych partii – komuś nie pasuje podana przez przeciwnika
odpowiedź, ktoś inny broni swojego hasła udowadniając, że pasuje do
kategorii, ktoś inny podał tak absurdalne skojarzenia, że wszyscy
wybuchają śmiechem… To właśnie to, co lubię w imprezówkach, dlatego
bardzo chętnie wracam do Szóstek i często proponuję partyjkę.

Niewielka
gra z serii Trefl Joker Line dobrze działa w każdym większym gronie
(trzy osoby i więcej), zmieniając nieco swój poziom trudności: im mniej
graczy, tym łatwiej punktować za różniące się odpowiedzi, a trudniej za
takie same. Wraz ze wzrostem liczby graczy przesuwa się to nieco i o
wiele prościej trafić w coś, co podali też inni, niż wymyślić jakieś
oryginalne hasło.

Ze względu na swój niewielki
rozmiar i raczej krótki czas rozegrania jednej partii Szóstki sprawdzą
się nie tylko podczas spotkań ze znajomymi, ale również w podróży. Nie
są grą, przy której trzeba się wygłupiać, pokazywać różne dziwne rzeczy
czy śpiewać, więc nie będą też krępujące ani uciążliwe dla innych
podróżnych.

Kasia:

Już czytając instrukcję Szóstek w mojej głowie pojawiło się porównanie do Dopasowanych, których recenzowaliśmy niedawno. Reguły są tu zbliżone – wymyślanie skojarzeń, słów z danej kategorii i wzajemne ich porównywanie. Różnicą jest między innymi to, że tutaj każdy gra indywidualnie, więc gra sprawdza się także w nieparzystym składzie.

Dzięki dwustronnym kartom i różnorodnym kategoriom regrywalność tego tytułu jest duża. Pewnym ograniczeniem może być co najwyżej liczba karteczek w notesie. Zawsze można skorzystać ze zwykłych kartek. Poza tym dzięki temu, że liczy się przede wszystkim wpasowanie się w odpowiedzi przeciwników, to nawet kilkukrotne rozgrywanie tej samej kategorii nie jest większym problemem. Właśnie, co do kategorii… Tu pojawia się mój największy zarzut, bowiem kategorie w Szóstkach są bardzo zróżnicowane, a niektóre są po prostu dziwaczne (np. „bębny”). Z tego względu czasem wkurzałam się, bo trudno mi było coś wymyślić do tak osobliwego tematu.

Poza tym jednak uważam Szóstki za grę sympatyczną oraz uniwersalną. Sprawdzi się zarówno jako tytuł rodzinny, stonowana imprezówka czy też niewielka gra do zabrania np. w podróż.

Ocena Wiktora: 9/10

Ocena Kasi: 6,5/10

Gra we dwoje:

Wiktor:

Gra we dwoje może być przyjemną zabawą, ale pod jednym warunkiem – nie będziecie później liczyć punktów. Tryb dwuosobowy w 9 na 10 przypadków kończy się niestety remisem. Wszystko za sprawą mechaniki: punkty dostajemy albo w momencie, gdy tylko my trafiliśmy z jakimś hasłem albo jeśli powtarza się ono też u przeciwników. Efektem jest sytuacja, w której jedyne różnice punktowe mogą pojawiać się w dwóch sytuacjach:

  • zakwestionowania przez drugiego gracza naszej odpowiedzi albo
  • wypisania różnej liczby haseł ze względu na upływający czas.

Obie sytuacje podczas naszych partii we dwoje prawie nie występowały. Klepsydra zapewnia wystarczającą ilość czasu, by dopasować coś do podanych kategorii, a w miarę „bezpieczne” skojarzenia sprawiają, że nie ma powodów, by je kwestionować.

Wszystko to sprawia, że nie będę więcej sięgał po Szóstki podczas rozgrywek z inną osobą. Prawdziwa rywalizacja i frajda zaczyna się dopiero we troje.

Kasia:

Zastanawiam się co przyświecało polskiemu wydawcy, by zmienić oryginalną liczbę graczy przewidzianą dla tego tytułu (3-8) i dodać również możliwość grania we dwoje. Taki układ bowiem zupełnie się nie sprawdza. Ciągłe remisowanie odbiera większy sens grze. Szkoda, że nie przewidziano jakiegoś wariantu, które dostosowywałby Szóstki do tak małego składu.

Ocena Wiktora: 2/10

Ocena Kasi: 2/10

Ocena:

Wiktor:

Szóstki są według mnie świetną imprezówką i jedną z najlepszych gier z
serii Trefl Joker Line. Miłośnikom gier, w których trzeba nieco
pokombinować by rozgryźć przeciwników, ale można też puścić wodze
fantazji tytuł ten może się spodobać. Mają tylko jedno „ale” – nie działają we dwoje. Mimo to jestem bardzo na tak i gorąco
polecam! Świetna imprezówka dla trzech lub więcej osób!

Kasia:

Może Szóstki nie są grą, która jakoś szczególnie zapadłaby mi w pamięci, ale są zwyczajnie całkiem udaną, uniwersalną gierką, w którą mogę zagrać jako przerywnik lub na zakończenie planszówkowego wieczoru (byle nie we dwoje!).

  • Dla kogo?

Dla: początkujących, średnio zaawansowanych; graczy rodzinnych

Przypomina nam: Dopasowani

Plusy:

  • kompaktowe pudełko
  • spora regrywalność
  • przyjemna i zabawna
  • pozwala na „grę nad stołem” podczas obrony swoich haseł

Minusy:

  • nie działają we dwoje – większość partii kończy się remisem
  • niektóre kategorie są dziwaczne [K.]

Grę przekazało nam wydawnictwo Fabryka Kart Trefl-Kraków. Dziękujemy!

https://www.facebook.com/TreflJokerLine

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.