Klany z Bagien – unboxing
Wiek: 12+
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 80-100 min.
Autor: Helge Ostertag, Anselm Ostertag
Wydawca: Muduko
Tematyka: bagna, zwierzęta, magia
Główna mechanika: dokładanie kafelków, worker placement
Dla: średnio zaawansowanych, doświadczonych graczy
Przypomina nam: Klany Kaledonii, Projekt Gaja
BGG: Feya’s Swamp
Instrukcja: Klany z Bagien – zasady
Współpraca reklamowa. Grę przekazało nam wydawnictwo Muduko.
Co w pudełku?
Niewielkie pudełko jest wypakowane elementami. Drewno, karton, karty, spora plansza, planszetki, a to wszystko przyjemne dla oka i dość porządnie wykonane. Chociaż tutaj uwaga, bo wydawnictwo wstrzymało wysyłki gier ze względu na problemy z jakością niektórych komponentów, co zgłaszali klienci. Gry będą sprawdzane przed dalszą wysyłką.
Nasz egzemplarz ustrzegł się wpadek, jak na razie, po dwóch partiach, wszystko się trzyma. Żetony panczowały się bez problemu, nic się nie nadrywało itd. Elementy są ładnie zilustrowane, szczególnie karty przywódców, plansza czytelna, symbole zrozumiałe. W pudełku były też 4 karty pomocy, co jest zawsze przydatnym i mile widzianym elementem planszówki.
Klany z Bagien zawierają:
- dwustronną planszę, planszetkę rund,
- 4 planszetki graczy,
- 41 drewnianych meepli,
- drewniane znaczniki,
- 90 kafelków,
- 170+ żetonów,
- 30 kart,
- 4 karty pomocy.
Podsumowanie
Wypakowane, wypanczowane, a nawet już zagrane i wsadzane do wody na lokalnych moczarach. Pełna recenzja gry pojawi się po wakacjach, ale pewnie w międzyczasie na fanpage’u będą pojawiały się krótkie relacje z gier. Na ten moment Klany z Bagien wypadają dobrze, zarówno pod kątem jakości, czytelności i wyglądu.
Wspomnę też o cenie gry, bo patrząc na tę u wydawcy (159 zł) przypominają mi się czasy sprzed kilku lat, kiedy za taką kwotę można było dostać porządną grę ze sporą liczbą elementów. Tutaj barwo dla Muduko, bo w sklepach z planszówkami tytuł można będzie dostać jeszcze trochę taniej.
Grę przekazało nam wydawnictwo:


