-
Sherlock Holmes: Cień Kuby Rozpruwacza – recenzja
Cień Kuby Rozpruwacza zawisł nad Londynem! Wygląda na to, że legendarny morderca powrócił po latach lub też ktoś się pod niego podszywa!
-
Naturalnie – recenzja
Naturalnie to gra rodzinna, w której nie brakuje jednak interakcji i wrednych zagrań. Tytuł sprawdza się też w gronie zaawansowanych planszówkowiczów.
-
Glen More II Kroniki – recenzja
Glen More II Kroniki funduje graczom podróż przez dzieje Szkocji, w której klany rywalizują w hodowli owiec, krów i produkcji mocnych trunków.
-
Wampir Dziedzictwo – pierwsze wrażenia
Wampir Dziedzictwo nie jest grą krótką, więc zanim zabierzemy się za recenzję dzielimy się pierwszymi wrażeniami z kilku rozgrywek. Bez większych spoilerów.
-
Barrage – recenzja
Barrage to ciężka gra euro, w której spółki walczą o to, która wyprodukuje najwięcej energii. Walka o pola akcji łączy się tutaj z walką o najlepsze miejsce na rzekach i zbiornikach wodnych!
-
Obrazki – recenzja
Rodzinno-imprezowa gra, w której trzeba wykazać się kreatywnością oraz odpowiednim interpretowaniem "wytworów" przeciwników. Niestandardowe elementy i sporo zdjęć do odwzorowania.
-
Oriflamme – recenzja
Niewielkie pudełko, kilkadziesiąt kart z ładnymi ilustracjami i żetony. Tak prezentuje się zawartość Oriflamme. Czy wśród pięciu dziesięciokartowych talii może kryć się fajna gra? Przetestowaliśmy Oriflamme od Galakty i dzielimy się naszą opinią.
-
Time’s Up! Party (edycja niebieska) – recenzja
Time's Up! jest najzabawniejszą, najbardziej emocjonującą i dynamiczną imprezówką, jaką znam. Zagrywamy się nią od lat, więc wersja z nowymi hasłami musiała zostać przetestowana!
-
Najeźdźcy ze Scytii – recenzja
Najeźdźcy ze Scytii to barwna, przystępna i bogata w elementy gra planszowa z mechaniką rozmieszczania robotników. Oceniamy jak sprawdza się w praktyce!
-
Santa Monica – recenzja
Santa Monica to właściwie niewielka karcianka w sporym pudełku. Gra pozwala układać własne plaże i bulwary dla turystów i mieszkańców.
-
Wiedźmia Skała – recenzja
Wiedźmia Skała miała wg mnie być lekką, rodzinną planszówką, a okazała się przyjemną grą, przy której można pomóżdżyć! Czego nawarzyły wiedźmy?
-
Wojna Szeptów – recenzja
Planszówka z elementami area control i gry nad stołem? O tak, brzmi smakowicie i aż chce się grać. Ale jak Wojna Szeptów wypada w praktyce? Czy faktycznie jest aż tak dobrze?